środa, 17 listopada 2010

Pogoda pod psem




Pogoda brzydka, jesienna. Pies radosny, letni. Może zrobi nam się weselej kiedy popatrzymy na szczęśliwego Tai-Pana.

 

  

8 komentarzy:

  1. Tai-Pan jest piękny! Pysk ma podobny do mojego. Już napisałam posta, tylko jutro fotki dołożę i poczytasz o moim.
    Pada i u nas, pies wręcz z obrzydzeniem unika kałuż i błota. A tak by polatał i wytarzał się w trawie, albo pomógł mi piwonie przesadzić.
    Na tak pięknym trawniku Tai-Panowi jest chyba najlepiej na świecie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny ten piechu, ta błyszcząca sierść, aż chciałoby się przytulić:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest wspaniały! I tak mu się pychol śmieje ;-)
    Piękne rzeczy robisz, Maryno, podziwiam za pracowitość i perfekcyjność, ale przede wszystkim za kreatywność i urodę Twoich wytworów. Patchworki mnie fascynują, ale w wykonawstwie poległam...
    No i za miłość do zwierząt - w końcu to Twój psiak zwabił mnie tutaj ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Eeeeeee...
    Twój piesio to nie jest ten od "pogody"! ;-)
    Uwielbiam przyglądać się dużym psom w czasie ich zabaw a szczególnie jak szybko biegną! Twój przyjaciel jest wyjątkowej urody i widać, że bardzo w Was zakochany!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piesiątko urokliwe:))) Ale mnie bardziej zainteresowały Twoje patchworkowe dzieła..dziewczyny- jak wy to robicie???:>:D Dla mnie pozostanie tajemnicą, ale cudowne prace wychodzą spod Twoich rąk, naprawdę piękne rzeczy!Pozdrowienia:)
    ps. Podoba mi się, że 'sztrykujesz' na drutach, dawno nie słyszałam śląskiej gwary, a pierwszy raz przeczytałam:))To miłe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pies prześliczny, jesienny byłby tez tak uroczy;-0

    OdpowiedzUsuń
  7. wklejam jeszcze tu bo mail chyba nie doszedł:(

    Kochana dziś przyszedł listonosz! Torba bajeczna i kartka i czekoladka! Strasznie mi miło się zrobiło, i troszkę głupio że zapomniałam o jakimś miły akcencie do kaczki:(
    Ściskam ciepło i pozdrawiam

    Paulina

    OdpowiedzUsuń