Dostałam pozytywną odpowiedź od Karen z Australii. Tutaj http://sunburntquilts.com.au/ jest jej blog a na nim "moja" narzuta. Dziś spory kawałek tego, co powstaje. Jeszcze bez pikowania, ale postanowiłam pokazać dziś bo jest tak smutno, zimno, szaro i posępnie w domu i na dworze a zdjęcie wyszlo bardzo kolorowe i ciepłe. Oby do wiosny ....
Wzór patchworku to niby zwyczajne kwadraty. Ale one nie są takie sobie proste. One są nadzwyczajne, składają sie z ośmiu kolorowych prostokątów tworzących barwną plamę i mimo rozgardiaszu w przedziwny sposób stanowią harmonijną kompozycję. O dziwo - podoba mi się ten "wytwór" bardzo.



